• Korean dream

    Odwiedziny w miejscu, w którym nie ma kryzysu, w dobie kryzysu, są bardzo krzepiące. Tym bardziej ucieszyłem się, kiedy mój „Auto, Motor i Sport” wysłał mnie na obchody 15-lecia KIA Motors Polska. Oj, mają się tu dobrze, naprawdę dobrze. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Mały może tyle samo

    Downsizing – czyli w uproszczeniu obniżanie pojemności silnika i wyrównanie jego mocy za pomocą turbosprężarki – budził mój ogromny sprzeciw, do momentu, kiedy nie zrobiłem kilkuset kilometrów dużym autem z małym motorem. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Paryż. Salon. Święto?

    Motoryzacyjny świat po raz kolejny zjeżdża do Paryża, by utwierdzić się w przekonaniu, że salon samochodowy to jego – motoryzacyjnego świata – wielkie święto. Tylko czy w dzisiejszych czasach to ma sens? CZYTAJ WIĘCEJ
  • KIMCZI PO WŁOSKU

    Postanowiłem zrobić sobie trochę wolnego od pisania. Motoryzacja mi się przejadła? Niekoniecznie. Poszło o coś całkiem innego. Na liście aut, których miała dotknąć moja ciężka stopa, znalazł się bowiem rzadko spotykany Ssangyong. Chciałem odetchnąć od tych wszystkich bajerów, od abeesów i eespe, od skóry i wbudowanej komóry, żeby na świeżo, z lekkim piórem, przejechać się (a co, brutalnie) po całkiem nowym, „koreańcu dla Europy”. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Król jest jeden!

    Na takie testy czeka się tygodniami i miesiącami! Rolls Royce'a Ghosta miałem na zaledwie jeden dzień, ale nie waham się powiedzieć, że ten dzień zmienił moje podejście do motoryzacji. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dla przyjaciół Moskali

    Kilka dni temu producent filmu "Kac WAWA" zapowiedział, że wytoczy proces pierwszemu redaktorowi naczelnemu PLAYBOYA i znanemu krytykowi filmowemu Tomaszowi Raczkowi za zmieszanie z błotem jego filmu. Ja też poproszę o proces! Mam nadzieję, że poniższą recenzją samochodu na niego zasłużę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Genewa (wreszcie) wielokolorowa

    Wreszcie! Już mi się wydawało, że żaden z producentów się nie cofnie i gadanie o prądzie, dwutlenku węgla, hybrydach i ekologii na lata zdominuje motoryzację. A tymczasem 82. Salon Samochodowy w Genewie pokazuje, że są i inne kolory, poza zielenią. Czyżby początek wielkiego zwrotu? CZYTAJ WIĘCEJ
  • [ KRÓTKO ]

    Po co nam postęp? Kula ziemska zdaje się krztusić coraz bardziej wyrafinowanymi technologiami. Dookoła pełno ludzi, którzy chcą/pragną/żądają totalnej prostoty: odtwarzaczy płyt CD i DVD, w których są tylko klawisze „stop”, „graj” lub „przewiń”, równie prostych telewizorów, aparatów fotograficznych, pralek, a także (a może nawet przede wszystkim) samochodów bez dziesiątków przycisków na desce rozdzielczej i bez plutonu systemów, których nazwy i tak nie da się zapamiętać i powtórzyć. Jeśli coś jest zbyt skomplikowane, bywa odrzucane. Dla mnie to jasne, i dlatego jestem w kropce. Bo jak ludziska przyjmą postęp technologiczny, który rzeczywiście może nam pomóc? Oto dowód - VW Cross Coupé. Prototyp po raz pierwszy został pokazany podczas grudniowego show w Tokio, ale wtedy Niemcy o detalach technicznych nie chcieli opowiadać. Dziś już wiadomo, że Volkswagen postęp postrzega w wymiarze oszczędnościowym – hybryda z turbodieslem i dwoma elektrycznymi motorami na sto kilometrów zużywa tylko 1,8 oleju napędowego. Samochód emituje (znowu pojawi się słówko „tylko”) 46 gramów szkodliwych gazów na kilometr. Eko-wóz, lekki i mocny (1858 kg, 306 koni mocy łącznej) rozpędza się nawet do 220 km/h. Ciekawe co o tym powie Klimkowski? Ten bywalec salonów właśnie leci do Genewy, gdzie fabryka z Wolfsburga swoim Cross Coupe pochwali się przed Europą. Kupi postęp czy powie, że guzików za dużo? Ciekawe, ciekawe... Jemielita
  • Genewa wciąż kręci

    Salony samochodowe w dobie błyskawicznej łączności wszystkich ze wszystkimi, skype'a, facebooka, google'a, portali tematycznych, wydają się anachroniczne. A jednak - ku mojemu zdziwieniu - trzymają się mocno. Także nadchodząca Genewa. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Ukradli mi samochód! I zaraz oddali.

    Ulubiony. Nawet bardziej. Samochód, bez którego nie wyobrażałem sobie najważniejszego wyjazdu turystyczno-rozrywkowego roku. Został ukradziony i nie ma szans, bym go odzyskał. Jest też dobra wiadomość: oddali mi inny, podobny. CZYTAJ WIĘCEJ